„Co możesz zrobić, aby promować pokój na świecie? Idź do domu i kochaj swoją rodzinę” - Matka Teresa
niedziela, 26 kwietnia 2026 Marzeny, Klaudiusza, Marii

SPOTKANIE ZE SŁOWEM –32/365 – ZOBACZYĆ BOGA – (Łk 2,22-40)

„Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów

Dawno, dawno temu, jak głosi legenda mroźnej nocy mała dziewczynka wracała sama przez zaspy. Zgubiła drogę, a wokół niej zaczęły krążyć wilki. Przerażona prosiła o ratunek Matkę Boską. Wtedy wśród ciemności pojawiła się jasna postać – Matka Boska Gromniczna. Płomień gromnicy, rozświetlił noc. Wilki uciekły. Od tej pory ludzie wierzyli, że Matka Boska Gromniczna chroni ich przed niebezpieczeństwem. Na pamiątkę tego wydarzenia zaczęto święcić gromnice które zapalano w chwilach zagrożenia.

Z dzisiejszej Ewangelii: Gdy upłynęły dni oczyszczenia Maryi według Prawa Mojżeszowego, rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby Go przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: „Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu”. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego. A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek prawy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż nie zobaczy Mesjasza Pańskiego. Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: „Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela”. A Jego ojciec i matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: „Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu”. Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy. A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta Nazaret. Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.

Kolejny dzień moich rekolekcji szpitalnych. W nocy z 31 stycznia na 1 lutego 2026 roku zmarł wskutek uduszenia ks. Władysław Zariczny, proboszcz w Czemerowcach i były rektor Instytutu Nauk Religijnych w Gródku Podolskim. W ubiegłym roku jadąc z Kamieńca Podolskiego zatrzymałem sie przed kościołem Matki Boskiej Częstochowskiej Czemerowcach. Przedzwoniłem do księdza Władysława. Właśnie przed chwilą wyjechałem z plebani – odpowiedział. Chwilę rozmawialiśmy. Mówił piękna Polszczyzną. Powiedziałem, że odwiedzę go następnym razem. Odpowiedział – zapraszam. Dzisiaj wiem, że już nie zdążę.
Jeśli czegoś pragnę w życiu to odejść w stanie łaski uświęcającej. Wówczas spokojnie powiem słowami Symeona z Ewangelii „Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie”

Matko Boska wstawiaj się za nami.

Fot: wygenerowano w AI