SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 288/365 – – BYĆ ŚWIADKIEM WIARY– (Łk 11, 47-54)
Święta Pryscylla – chrześcijanka, która nie ulękła się lwaW Chicago nawiedziłem kościół Święta Pryscylli. Była według tradycji rzymską arystokratką żyjącą w I wieku. Swoje dobra przeznaczała na
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 287/365 – CIĘŻAR CUDZYCH WIN – (Łk 11, 42-46)
Pewien człowiek dźwigał na plecach kamień, na którym zapisane były jego winy, lęki i cierpienia. Gdy upadł z wyczerpania, zawołał:–Boże, nie mam już siły!Wtedy usłyszał głos:–
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 286/365 – NAJWAŻNIEJSZE JEST NIEWIDOCZNE – (Łk 11, 37-41)
Wędrowały przez świat Miłość i Jałmużna. Któregoś dnia weszły do ubogiej chaty gdzie umierał z głodu samotny człowiek. – Ja dam mu chleb – powiedziała Jałmużna. – A
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 285/365 – BÓG CZEKA – (Łk 11, 29-32)
Pewien człowiek przez całe życie uciekał przed wolą Boga.– Boże, dlaczego nie pozwalasz mi żyć po swojemu? – wołał.Pewnej nocy usłyszał w sercu cichy głos:– Nie chcę cię zmuszać. Chcę,
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 284/365 – ZAPROSZENI PRZZ BOGA – (Mt 22, 1-14)
Pewien człowiek stanął przed bramą piekła. Przez całe życie krzywdził innych, odrzucał Boga i powtarzał, że na nawrócenie przyjdzie jeszcze czas.Teraz zapukał do bramy, a ona zaczęła
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 283/365 – BÓG, KTÓRY CZEKA – (Łk 11, 27-28)
Pewien człowiek dniami i nocami wołał do Boga:– Panie, dlaczego milczysz, kiedy tak bardzo Cię potrzebuję?Pewnego dnia spotkał starego pustelnika. Usiedli w ciszy.– Dlaczego nic nie mówisz? –
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 282/365 – SERCE, KTÓRE POTRZEBUJE BOGA – (Łk 11, 15-26)
Pewnego wieczoru do starej chaty, w której panował zły duch, przybył kapłan. – Odejdź! Nie masz nade mną władzy! — krzyknął głos z ciemności.Kapłan uniósł
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 281/365 – DRZWI SIĘ OTWORZĄ – (Łk 11, 5-13)
Pewnego wieczoru młody człowiek przyszedł do starego pustelnika.– Ojcze, modlę się i proszę Boga, ale nic się nie zmienia. Czy On mnie jeszcze słyszy?Pustelnik spojrzał na niego i zapytał:–
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 280/365 – WIERZĘ, CHOĆ NIE WIDZĘ – (Łk 11, 1-4)
Dawno temu nad rzeką mieszkał stary rybak. Każdego wieczoru wychodził przed dom, siadał na ławce i patrzył na wodę.Pewnego dnia sąsiad zapytał:– Dlaczego zawsze siedzisz tutaj w ciszy?Rybak odpowiedział:–
SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 279/365 – CZAS DLA BOGA – (Łk 10, 38-42)
Pewien człowiek nigdy nie zamykał drzwi swojego domu.– Nie boisz się złodziei? – pytali sąsiedzi.– Bardziej boję się, że ktoś będzie potrzebował pomocy, a zastanie zamknięte drzwi – odpowiadał.Pewnego zimowego
