Lewicowe organizacje odcięte od kasy. Bezprecedensowa decyzja Trumpa
Bez środków z USA część organizacji będzie musiała ograniczyć swoją działalność.
"Tour de Konstytucja", Kampania Przeciw Homofobii czy Helsińska Fundacja Praw Człowieka – to jedne z wielu organizacji, które będą miały problem z finansowaniem nowych przedsięwzięć. Wszystko przez decyzję administracji Donalda Trumpa o nagłym wstrzymaniu dotowania lewicowych fundacji i NGOS-ów. Środki zostały na razie zablokowane na trzy miesiące. W tym czasie administracja Trumpa ma sprawdzić, czy dotowane działania są spójne z priorytetami nowego prezydenta. Przegląd finansów dotyczyć ma przede wszystkim programów finansujących migrację, aborcję i ideologię gender.
"Nikt się tego nie spodziewał"
Przy okazji tej decyzji wyszło na jaw, że wiele polskich organizacji było wspieranych przez środki z USA. Niektóre wprost przyznają, że bez tych pieniędzy nie byłyby w stanie prowadzić swojej działalności.
– Nikt się tego nie spodziewał – ani my, ani nasi grantodawcy – przyznała w rozmowie z OKO.press Róża Rzeplińska ze Stowarzyszenia 61 i MamPrawoWiedzieć.pl. – Moja organizacja przetrwała ostatnie 8 lat właśnie dzięki środkom ze Stanów. Dla niektórych NGO-sów to jest strata 1/3 budżetu, dla innych połowa, dla innych jeszcze więcej. Jaka jest skala problemu, dopiero się dowiemy – na razie wszystko liczymy – dodała.
"Wielka kampania o związkach partnerskich" zablokowana
Znaczne środki straciła Kampania Przeciwko Homofobii. Według Mirki Makuchowskiej, mowa o 350 tys. zł. Środki te miały zostać przeznaczone na projekty dotyczące praw osób LGBT.
– 100 tys. dolarów rocznie, które trafiało do nas przez pośredników od amerykańskiego Departamentu Pracy, wydawaliśmy na rzecznictwo, szkolenia dla aktywistów czy walkę z uchwałami anty-LGBT. Ta pula została niemal w całości wydana, ale mieliśmy obietnicę kontynuacji – kolejne 75 tys. dolarów. Chcieliśmy je przeznaczyć m.in. na wielką kampanię społeczną o związkach partnerskich. Z dnia na dzień straciliśmy 350 tys. złotych – wyjaśniła.
Na zawieszenie części projektów zdecydowała się również Helsińska Fundacja Praw Człowieka, która wielokrotnie opowiadała się za dostępem w Polsce do aborcji. – W jednym z nich środki były wypłacone z góry, w drugim raty są kwartalne. Ostatnia transza, od stycznia do kwietnia, została wstrzymana. Nasz operator, amerykański pośrednik, odebrał "stop work order" i wysłał do kontrahentów zobowiązanie zaprzestania jakichkolwiek działań. Jest to dla nas poważna strata. Są organizacje, które straciły 70–80 proc. budżetu i są w sytuacji podbramkowej – wyjaśnił prezes Fundacji Maciej Nowicki.
Oprac. AS. Źródło: Oko.press, Salon24.pl
Zdjęcie: Flickr/ Gage Skidmore/ CC BY-SA 2.0


