„Co możesz zrobić, aby promować pokój na świecie? Idź do domu i kochaj swoją rodzinę” - Matka Teresa
poniedziałek, 27 kwietnia 2026 Zyty, Teofila, Felicji

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 115/365 – PODAJ DŁOŃ – (Mk 16, 15-20)

Hinduski jezuita Anthony de Mello napisał opowiadanie. Pewna kobieta była głęboko wierząca, codziennie rano szła do kościoła, by uczestniczyć w nabożeństwie i oddać się modlitwie. Po drodze mijała dzieci, żebraków, ludzi potrzebujących - ale tak bardzo była zatopiona w swojej pobożności, że ich nie dostrzegała. Pewnego dnia, jak zwykle, ruszyła do świątyni. Gdy dotarła, pchnęła drzwi lecz te ani drgnęły. Spróbowała raz jeszcze, mocniej - były zamknięte. Zdziwiona i zmartwiona, że po raz pierwszy od lat nie wejdzie na nabożeństwo, spojrzała w górę. Na drzwiach wisiała kartka. Widniał na niej prosty napis: "JESTEM TAM, NA ZEWNĄTRZ."

Z Ewangelii: Jezus ukazawszy się Jedenastu powiedział do nich: "Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: W imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą i ci odzyskają zdrowie". Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni zaś poszli i głosili Ewangelię wszędzie, a Pan współdziałał z nimi i potwierdzał naukę znakami, które jej towarzyszyły.

Często modlimy się nie widząc znaków, które Jezus pokazuje nam każdego dnia. Jezus dzisiaj w Ewangelii mówi do nas "Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu”. Bóg jest obok nas w człowieku smutnym, głodnym, samotnym, niezauważonym. Potrzebuje naszego serca, dłoni i obecności. Potrzebuje nas.

Jezu, daj mi serce otwarte na drugiego człowieka, abym umiał podać rękę potrzebującemu, nieść dobro, wsparcie i nadzieję.

Fot autora: kiedyś z przyjacielem w Tatrach