„Co możesz zrobić, aby promować pokój na świecie? Idź do domu i kochaj swoją rodzinę” - Matka Teresa
poniedziałek, 27 lipca 2026 Lilii, Julii, Natalii

BITWA POD STARYM KONSTANTYNOWEM NA PODOLU WOŁYŃSKIM

26–28 LIPCA 1648 BITWA POD STARYM KONSTANTYNOWEM NA PODOLU WOŁYŃSKIM – TRIUMF KRESOWEJ ODWAGI KOZACKĄ

Bitwa pod Starokonstantynowem była jednym z najbardziej niezwykłych starć pierwszych miesięcy powstania Bohdana Chmielnickiego. Wojsko polskie, dowodzone przez księcia Jeremiego Wiśniowieckiego, liczyło około 6–8 tysięcy żołnierzy. Trzon jego sił stanowiła prywatna armia księcia, około 4000 doborowych wojowników: znakomita jazda, zahartowane w bojach chorągwie kozackie, pancerne i husarskie.

U boku Wiśniowieckiego walczyły również oddziały Janusza Tyszkiewicza, wojewody kijowskiego, liczące około 1200 żołnierzy, wojska księcia Dominika Zasławskiego – około 1200–1500 ludzi oraz około 1000–1200 żołnierzy gwardii królewskiej pod dowództwem pułkownika Samuela Osińskiego.

Wspomnienia z Kresów 046 – Zakole Dniestru w Zaleszczykach widziane

czytaj więcej >>

Przeciwko Polakom stanęła ogromna armia kozacka, licząca według ówczesnych przekazów około 40–50 tysięcy ludzi, dowodzona przez pułkownika Maksyma Krzywonosa – jednego z najzdolniejszych, ale i najbardziej bezwzględnych dowódców powstania Chmielnickiego.
Sytuacja wojsk Rzeczypospolitej wydawała się dramatyczna. Jeremi Wiśniowiecki jednak nie ugiął się przed przewagą liczebną przeciwnika. Ten niezwykły dowódca ustawił swoje oddziały nad rzeką Słucz, umiejętnie wykorzystując ukształtowanie terenu, przeprawy oraz siłę ognia piechoty i artylerii.

Kozacy ruszyli do natarcia. Huk dział zatrzymał pierwsze, gwałtowne ataki zaskoczonych oddziałów Krzywonosa. Wtedy do walki wkroczyła polska jazda. Kolejne szarże husarii i chorągwi pancernych rozbijały kozackie szeregi. Jeźdźcy po każdym uderzeniu zawracali, chwytali nowe kopie i piki, aby ponownie ruszyć do ataku z niezwykłą siłą, odwagą i brawurą.
Polacy odnieśli zwycięstwo. Bitwa pod Konstantynowem stała się przykładem staropolskiej sztuki wojennej – dowodem, że nie sama liczba żołnierzy decyduje o wyniku starcia, lecz wyszkolenie, doświadczenie, mądre dowodzenie i żołnierski duch.
Pod Konstantynowem zatriumfowały husarska odwaga, kresowy hart ducha i honor żołnierza Rzeczypospolitej. Kilkudniowe zmagania obfitowały w dramatyczne zwroty i zapisały się w pamięci jako jeden z najpiękniejszych przykładów męstwa polskiego oręża na Kresach.
Zwycięstwo w 1648 roku nie zakończyło powstania Chmielnickiego, ale miało ogromne znaczenie moralne. Pokazało, że Rzeczpospolita, mimo poniesionych strat i trudnej sytuacji, wciąż posiada żołnierzy zdolnych stawić czoła potężnemu przeciwnikowi.
Na kresowych polach znów zabrzmiał triumfalny głos polskich chorągwi, a Konstantynów 1648 roku na zawsze pozostał symbolem odwagi, wiary w zwycięstwo i niezłomnego ducha rycerstwa Rzeczypospolitej.

Józeg Brandt 1905 „Składanie sztandarów”, źródło: wikipedia.org