SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 121/365 – DROGA ODWAGI – (J 14,1-6)
Ja jestem drogą i prawdą, i życiem
Pewien mężczyzna miał sen. Przyśniło mu się, że umarł i trafił do nieba. U bram przywitał go Święty Piotr i poprowadził alejkami pośród pięknych domków otoczonych zadbanymi ogródkami.
Jeden z domów szczególnie spodobał się mężczyźnie.
– Kto tu mieszka? – zapytał z zaciekawieniem.
– Twój starszy sąsiad, który żył samotnie, a którego nigdy nie odwiedziłeś – odpowiedział Święty Piotr i ruszył dalej.
W końcu zatrzymali się przed starą, zaniedbaną chatą, bez okien i bez drzwi.
– To jest twój dom – powiedział cicho Święty Piotr. – Budowałem go z materiałów, które sam mi dostarczałeś przez całe swoje życie.
Mężczyzna spuścił głowę. Zrozumiał wtedy, że każdy gest dobroci, każde okazane serce i każda obojętność stają się cegłami domu, który człowiek buduje na wieczność.
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę”. Odezwał się do Niego Tomasz: „Panie, nie wiemy dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?” Odpowiedział mu Jezus: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie”.
Boimy się ruszyć ku szczęściu, ku wolności, ku pełni życia. Tymczasem Jezus woła nas na drogę, którą On zna, choć dla nas jest jeszcze nieznana. Wzywa, aby zerwać kajdany zwątpienia, przeciąć łańcuchy lęku, odrzucić wszystko, co nas więzi i zatrzymuje.
Nie zostaliśmy stworzeni do życia w cieniu strachu, ale do odwagi, do wzrastania, do zwycięstwa. Tej drogi nie przejdziemy sami. Bez wiary zabraknie nam światła, bez Boga zabraknie nam mocy. Lecz z Nim nawet to, co niemożliwe, staje się możliwe. Z Nim zwątpienie zamienia się w siłę, a lęk ustępuje miejsca nadziei.
O Duchu Święty, przyjdź, rozlej w mym sercu dar wiary i nadziei, abym potrafił budować za życia, me mieszkanie w niebie.
Fot: Travis Saylor
______________________________________________________
Ewangelia (J 14, 1-6)
Ja jestem drogą i prawdą, i życiem
Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę».
Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?»
Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie».

