„Co możesz zrobić, aby promować pokój na świecie? Idź do domu i kochaj swoją rodzinę” - Matka Teresa
czwartek, 16 kwietnia 2026 Kseni, Cecylii, Bernardety

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 226/365 – WDZIĘCZNOŚĆ – (Łk 1, 39-56)

"Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy”.

Małżeństwo psychologów na wakacjach wylegiwało się nad brzegiem basenu. Nagle jak spod ziemi wyrosła przed nimi dziewczynka. Powiedziała, że ma na imię Jessica i ma siedem lat.
Mężczyzna miał zwyczaj zadawać trudne, zmierzające do sedna pytania. Spojrzał na dziewczynkę i zapytał:
– O co chodzi w życiu?
– Żeby być dobrym i kochać, służyć pomocą innym i zmieniać świat na lepszy niż ten, który zastaliśmy – odpowiedziała rezolutnie.
– Czy rodzice ci to powiedzieli? – zapytał mężczyzna.
– Nie – odpowiedziała uśmiechając się
– Dowiedziałaś się tego w szkole? , a może w kościele? – dopytywała kobieta.
– Nie – dziewczynka kiwnęła głowa przecząco.
– No to gdzie się tego nauczyłaś? – małżonkowie zapytali razem.
– Po prostu wiedziałam, zanim jeszcze tu przyszłam.

W dzisiejszej Ewangelii Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: "Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana". Wtedy Maryja rzekła: "Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy. Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia. Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. święte jest Jego imię, A Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie nad tymi, co się Go boją. Okazał moc swego ramienia, rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich. Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych. Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił. Ujął się za swoim sługą, Izraelem, pomny na swe miłosierdzie. Jak przyobiecał naszym ojcom, Abrahamowi i jego potomstwu na wieki".

Droga Maryi do Elżbiety w Ain Karim w Judei liczyła około 150 km i prowadziła przez góry. Marią sama będąc brzemienna pospieszyła do starszej kuzynki, też brzemiennej aby ją wesprzeć. Jakie to niesamowite. Gotowość służenia Maryi, porusza nasze serca. Maryją wypowiada „Fiat” i wyśpiewuje „Magnificat”, hymn uwielbiający Pana. Tym samym. Uczy nas wdzięczności i daje świadectwo i pragnie rozpalić naszą Miłość, do ludzi i Boga.

Wielbię Cię, mój Boże, i kocham z całego serca.

Fot: Roman Odintsov