„Co możesz zrobić, aby promować pokój na świecie? Idź do domu i kochaj swoją rodzinę” - Matka Teresa
środa, 26 sierpnia 2026 Marii, Aleksandra

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 238/365 – MATKA KTÓRA CZEKA–238/365 – (J 2, 1-11)

Na weselu w Kanie Galilejskiej była Matka Jezusa

 

Pewien mężczyzna zmagał się od lat z problemami. Waliło mu się życie. Któregoś dnia wsiadł w samochód i przyjechał na Jasną Górę. Uklęknął przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej i długo milczał.
Nagle przypomniał sobie słowa swojej matki:
– Jeśli kiedyś nie będziesz wiedział, dokąd wrócić, jedź do Częstochowy. Ona będzie wiedziała, co z tobą zrobić.
Łzy popłynęły mu po twarzy.
– Mamo… miałaś rację.

Z Ewangelii: W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: „Nie mają już wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Jeszcze nie nadeszła moja godzina”. Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Ci zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem, i nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli, przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

Nieraz stajemy w bezradności. Dzisiaj, w święto Matki Bożej Częstochowskiej, warto uświadomić sobie, że jest Matka, która widzi nasze troski, zanim zdążymy o nich powiedzieć. Tak jak w Kanie zauważyła brak wina, tak dzisiaj dostrzega nasze braki, nasze łzy, samotność i to, o czym nie potrafimy nikomu powiedzieć. Maryja zawsze jest z nami. Mówi cicho: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

Matko Boska Częstochowska wstawiaj się z a nami.

___________________________________________________________________________________

Ewangelia (J 2, 1-11)

Na weselu w Kanie Galilejskiej była Matka Jezusa

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 235/365 – TY JESTEŚ MESJASZEM

czytaj więcej >>

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa.

Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: «Nie mają wina».

Jezus Jej odpowiedział: «Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czy jeszcze nie nadeszła godzina moja?»

Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie».

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 230/365 – CENA WYBORU –

czytaj więcej >>

Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary.

Jezus rzekł do sług: «Napełnijcie stągwie wodą». I napełnili je aż po brzegi.

Potem powiedział do nich: «Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu». Ci więc zanieśli.

Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: «Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory».

Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.