„Co możesz zrobić, aby promować pokój na świecie? Idź do domu i kochaj swoją rodzinę” - Matka Teresa
czwartek, 16 kwietnia 2026 Kseni, Cecylii, Bernardety

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 242/365 – TALENTY– (Mt 25, 14-30)

„Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!”

Do angielskiego poety i malarza Dante Gabriela Rossetti (1828-1882) podszedł starszy człowiek i poprosił o ocenę jego obrazów. Dante odpowiedział delikatnie, że nie maja dużej wartości. Staruszek przyjął to ze zrozumieniem i wyciągnął nowe obrazy. –
– A te mistrzu? – zapytał.
Artyście zabłysnęły oczy.
– Znakomite – odpowiedział. Czy to Pana syna?
– Nie to moje obrazy jak byłem młody, szkoda, że wtedy nikt mi tego nie powiedział.

W dzisiejszej Ewangelii Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: "Podobnie jest z królestwem niebieskim jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obieg i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i, rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana. Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi”.
Znamy dobrze dalszą część tej przypowieści. Pan wrócił i rozliczył każdego. Tym co podwoili talenty jeszcze dodał. Temu który zakopał talent odebrał to co miał i rzekł: „Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz – w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”.

Bóg każdego z nas obdarzył wielkim talentami. Niestety nieraz nie mamy szczęścia na spotkanie z kims kto to doceni. Sami też nie próbujemy uwierzyć w naszą wyjątkowość. Zdarza się, ze zakopujemy to co otrzymaliśmy darmo od Boga. Można rzecz galopujemy przez życie jak pędzący koń, nie zauważając tego co najważniejsze. Jednym z tych talentów jest łaska. Jezus wciąż do nas przychodzi w Swej Miłości i próbuje uświadomić jak bardzo nas kocha. Pragnie abyśmy rozwijali nasze talenty i darmo otrzymując, darmo dawali dzieląc się z innymi, swą wiarą, miłością i radością.

fot: kf zhou

__________________________________________________________________

Ewangelia (Mt 25, 14-30)

Przypowieść o talentach

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 103/365 W POSZUKIWANIU PRAWDY (J

czytaj więcej >>

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść:

«Podobnie jest z królestwem niebieskim jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obieg i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i, rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana.

Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi.

Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: „Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!”

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 104/365 – NOWE NARODZENIE

czytaj więcej >>

Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: „Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!”

Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: „Panie, wiedziałem, że jesteś człowiekiem twardym: żniesz tam, gdzie nie posiałeś, i zbierasz tam, gdzie nie rozsypałeś. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność!” Odrzekł mu pan jego: „Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że żnę tam, gdzie nie posiałem, i zbieram tam, gdzie nie rozsypałem. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz – w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”».