SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 256/365 – DRZAZGA W OKU–(Łk 6, 39-42)
Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku?
Małżeństwo jak to czasem bywa, pokłóciło się. Na domiar złego mężowi wpadła do oka drzazga. Męczył się próbując ją wydobyć. Przyświecał lampką, spoglądał w lusterko w końcu zobaczył ją. Była taka maleńka, a kłuła niemiłosiernie. Na nic zdały się próby jej wydobycia. Widziała te zmagania żona.
– Pomóc ? – Ci zapytała.
Mężczyzna był zawzięty, miał swoja dumę, nie odpowiadał.
– To pomogę Ci i kobieta podeszła starając się pomóc.
Mężczyzna nic nie mówił, był cierpliwy.
– Masz – kobieta pokazała wyciągnęła drzazgę.
– Taka maleńka, a jaka uparta. I podszedł do żony przytulił ją i wyszeptał, Dziękuję.
W dzisiejszej Ewangelii Jezus opowiedział uczniom przypowieść: "Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? Jak możesz mówić swemu bratu: „Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku”, podczas gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka brata swego".
Tych drzazg i belek w naszym życiu jest bez liku. Nieraz staja się bólem nie do zniesienia. Jednak nasz upór sprawia, że trudno "wyrzucić nam belkę ze swego oka". Przyznać się do niedoskonałości. Jezus wie o tym. Poprzez ludzi i zdarzenia, które my nazywamy przypadkami, próbuje dotrzeć do naszego serca, aby je uzdrowić. Obmyć oczy byśmy mogli cieszyć się życiem wiecznym.
Jezu cichy i serca pokornego, uczyń serca nasze według serca Twego!
Fot: Pixbay
________________________________________________________________
Ewangelia (Łk 6, 39-42)
Czy może niewidomy prowadzić niewidomego?
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Jezus opowiedział uczniom przypowieść:
«Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj?
Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel.
Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? Jak możesz mówić swemu bratu: „Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku”, podczas gdy sam belki w swoim oku nie widzisz? Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka brata swego».

