„Co możesz zrobić, aby promować pokój na świecie? Idź do domu i kochaj swoją rodzinę” - Matka Teresa
czwartek, 22 października 2026 Halki, Filipa, Salomei

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 295/365 – OGRZAĆ SERCE – (Łk 12, 49-53)

OGRZAĆ SERCE

W zatłoczonym autobusie starszemu mężczyźnie zrobiło się słabo. Ludzie odwracali wzrok, ktoś nerwowo sprawdzał telefon. W końcu młoda dziewczyna podbiegła i zapytała:
– Proszę pana, czy wszystko w porządku? Mogę pomóc?
Po chwili inni również ruszyli z pomocą.
– Dlaczego wcześniej nikt nie reagował? – zapytała dziewczyna.
– Bo czasem ludzkie serca stygną szybciej niż świat wokół nas – odpowiedział mężczyzna.

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie podzielonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej".

Czasem zabieganie i brak czasu sprawiają, że stajemy się mniej wrażliwi, a nasze serca stygną. Jezus nie obiecuje nam łatwego życia ani zgody za wszelką cenę. Mówi nam dzisiaj o ogniu miłości, który rozpala serca, o wierze, która budzi nas z obojętności, i o dobru, które nie pozwala przejść obojętnie obok drugiego człowieka. Jezus pragnie, by ogień Jego miłości zapłonął w każdym z nas. Byśmy mieli odwagę przebaczać, pomagać i stawać w obronie dobra, nawet gdy wymaga to poświęcenia. Bo wiara nie jest tylko pięknym słowem, ale codziennym wyborem.

Jezu, rozpal moje serce ogniem miłości, bym nigdy nie był obojętny na drugiego człowieka

Fot: hayriyenur

______________________________________________________________

Ewangelia (Łk 12, 49-53)

Ewangelia powodem rozłamu

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 288/365 – – BYĆ

czytaj więcej >>

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie.

Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie podzielonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej».