„Co możesz zrobić, aby promować pokój na świecie? Idź do domu i kochaj swoją rodzinę” - Matka Teresa
poniedziałek, 1 czerwca 2026 Justyna, Anieli, Konrada

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 152/365 – BÓG ODRZUCONYCH – (MK 12, 1-12)

Przypowieść o dzierżawcach winnicy

Sahiva, hindusa poznałem w Puri, a dokładniej w wiosce trędowatych założonej przez nieżyjącego już werbistę ojca Mariana Żelazka. Sahiv pochodził z Bengalu, był bogatym przedsiębiorcą transportowym. Opływał w luksusy. Kiedy zaraził się trądem według tamtejszej tradycji został odrzucony przez rodzinę. Włóczył się po Indiach aż w końcu trafił do wioski ojca Mariana, który się nim zaopiekował. Pracował przy zarządzaniu stawami rybnymi.

Z Ewangelii: (Jezus zaczął mówić w przypowieściach do arcykapłanów, uczonych w Piśmie i starszych: «Pewien człowiek założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał tłocznię i zbudował wieżę. W końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas, posłał do rolników sługę, by odebrał od nich należną część plonów winnicy. Ci chwycili go, obili i odprawili z niczym. Wtedy posłał do nich drugiego sługę; lecz i tego zranili w głowę i znieważyli. Posłał jeszcze jednego, i tego zabili. I posłał wielu innych, z których jednych obili, drugich pozabijali. Miał jeszcze jednego – umiłowanego syna. Posłał go do nich jako ostatniego, bo mówił sobie: „Uszanują mojego syna”. Lecz owi rolnicy mówili między sobą: „To jest dziedzic. Chodźcie, zabijmy go, a dziedzictwo będzie nasze”. I chwyciwszy, zabili go i wyrzucili z winnicy. Cóż uczyni właściciel winnicy? Przyjdzie i wytraci rolników, a winnicę odda innym. Nie czytaliście tych słów w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił i jest cudem w naszych oczach”. I starali się Go ująć, lecz bali się tłumu. Zrozumieli bowiem, że przeciw nim opowiedział tę przypowieść. Pozostawili Go więc i odeszli.

Nieraz czujemy się odrzuceni, a najtrudniej kiedy ten ból zadają nam najbliżsi. Historia Sahivy pokazuj, ż inną stronę tej prawdy. Odrzucony przez rodzinę i społeczeństwo, stał się kimś ważnym dla wspólnoty, która go przyjęła. Tam, gdzie inni widzieli jedynie chorego człowieka, ojciec Marian dostrzegł dziecko Boga. To przypomnienie, że wartość człowieka nie zależy od zdrowia, majątku ani opinii innych. Bóg często właśnie w tych, którzy zostali odrzuceni, objawia swoją obecność i swoje największe dzieła.


Jezu daj mi serce otwarte na tych, których świat pomija, abym umiał kochać tak, jak Ty kochasz

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 148/365 – CZUWAĆ Z JEZUSEM

czytaj więcej >>

________________________________________________________

CZYTANIA LITURGICZNE NA DZIŚ; ROK A, II

Ewangelia (Mk 12, 1-12)

Przypowieść o dzierżawcach winnicy

Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus zaczął mówić w przypowieściach do arcykapłanów, uczonych w Piśmie i starszych:

«Pewien człowiek założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał tłocznię i zbudował wieżę. W końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał.

SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 137/365 – ŚLADAMI JEGO

czytaj więcej >>

Gdy nadszedł czas, posłał do rolników sługę, by odebrał od nich należną część plonów winnicy. Ci chwycili go, obili i odprawili z niczym. Wtedy posłał do nich drugiego sługę; lecz i tego zranili w głowę i znieważyli. Posłał jeszcze jednego, i tego zabili. I posłał wielu innych, z których jednych obili, drugich pozabijali.

Miał jeszcze jednego – umiłowanego syna. Posłał go do nich jako ostatniego, bo mówił sobie: „Uszanują mojego syna”. Lecz owi rolnicy mówili między sobą: „To jest dziedzic. Chodźcie, zabijmy go, a dziedzictwo będzie nasze”. I chwyciwszy, zabili go i wyrzucili z winnicy. Cóż uczyni właściciel winnicy? Przyjdzie i wytraci rolników, a winnicę odda innym.

Nie czytaliście tych słów w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił i jest cudem w naszych oczach”».

I starali się Go ująć, lecz bali się tłumu. Zrozumieli bowiem, że przeciw nim opowiedział tę przypowieść. Pozostawili Go więc i odeszli.