SPOTKANIE ZE SŁOWEM – 142/365 – PÓJDŹ ZA MNĄ – (J 21,15-19)
Piotr pasterzem Kościoła
Pewien człowiek miał sen że wędruje brzegiem morza z Panem Bogiem. Na piasku zostawały dwa ślady. W pewnym momencie zauważył, że jedne znikły. Człowiek zaczął złorzeczyć, że zostawił go samego i ta mu jest teraz ciężko w życiu.
– Gdzie jesteś Boże wołał, przyrzekłeś być ze mną.
– Wiesz, synu, że cię kocham i nigdy cię nie opuściłem. Widzisz tylko jeden ślad,
który pozostawiam ja niosąc cię na moich barkach"
Panie spraw abym Ci ufał i wierzył bezgranicznie.
Z Ewangelii: Gdy Jezus ukazał się swoim uczniom i spożył z nimi śniadanie, rzekł do Szymona Piotra: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?” Odpowiedział Mu: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego: „Paś baranki moje”. I powtórnie powiedział do niego: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?” Odparł Mu: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego: „Paś owce moje”. Powiedział mu po raz trzeci: „Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?” Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: „Czy kochasz Mnie?” I rzekł do Niego: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham”. Rzekł do niego Jezus: „Paś owce moje. Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz”. To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to rzekł do niego: „Pójdź za Mną!”
Niekiedy wydaje się nam, ze Bóg nas opuścił. Szukamy Jego śladów i nie znajdujemy nic innego oprócz pustki. Bóg kocha nas i właśnie wtedy kiedy upadamy jest obok. Podnosi i niesie go na swoich barkach. W chwilach cierpienia, lęku czy samotności kiedy łatwo zwątpić mówi cicho: „Jestem przy tobie, podtrzymuję cię i prowadzę”. Pragnie , abyśmy usłyszeli Jego głos „Pójdź za Mną”.
Panie, spraw, abym ufał Ci w każdej chwili życia i wierzył, że nawet wtedy, gdy widzę tylko jeden ślad, Ty niesiesz mnie na swoich ramionach.
Fot: Luis Emilio Riefolo
___________________________________________________
Ewangelia (J 21, 15-19)
Piotr pasterzem Kościoła
Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Gdy Jezus ukazał się swoim uczniom i spożył z nimi śniadanie, rzekł do Szymona Piotra: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?»
Odpowiedział Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham».
Rzekł do niego: «Paś baranki moje».
I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?»
Odparł Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham».
Rzekł do niego: «Paś owce moje».
Powiedział mu po raz trzeci: «Szymonie, synu Jana, czy kochasz Mnie?»
Zasmucił się Piotr, że mu po raz trzeci powiedział: «Czy kochasz Mnie?» I rzekł do Niego: «Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham».
Rzekł do niego Jezus: «Paś owce moje.
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz».
To powiedział, aby zaznaczyć, jaką śmiercią uwielbi Boga. A wypowiedziawszy to, rzekł do niego: «Pójdź za Mną!»



