Tłumy na Narodowym Marszu Życia 2026!
Narodowy Marsz Życia po raz kolejny przeszedł ulicami Warszawy. W niedzielę 19 kwietnia w południe na Placu Zamkowym zgromadziło się kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którym bliskie są wartości chrześcijańskie, patriotyczne i rodzinne. Dominowały biało-czerwone barwy i transparenty z hasłami afirmującymi życie. Całość transmitowana była przez ogólnopolskie telewizje.
Narodowy Marsz Życia od lat organizowany przez Fundację św. Benedykta i Koalicję dla Życia i Rodziny przy wsparciu kilkudziesięciu innych wspólnot organizacji (w tym Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka) jest największą manifestacją pro life w Polsce i jedną z największych w Europie.
W tym roku Marsz miał szczególny wymiar – zbiegł się w czasie z 1060 rocznicą Chrztu Polski. To stało się okazją do przypomnienia, kim jesteśmy jako Naród i na jakich fundamentach budujemy przyszłość.
Bez wierności tym wartościom nie będzie ani silnej rodziny, ani silnego społeczeństwa, ani silnej Polski.
- Podkreślał Bogusław Kiernicki – jeden z głównych organizatorów.
Narodowy Marsz Życia to wyjątkowy moment wspólnotowego świadectwa na rzecz życia i rodziny. Te zapowiedzi znalazły swoje potwierdzenie w rzeczywistości – w atmosferze radości i jedności maszerowały całe rodziny, osoby starsze, młodzież, a także przedstawiciele wielu wspólnot religijnych i społecznych z całej Polski.
W tym roku do inicjatywy Narodowego Marszu Życia przyłączył się Prezydent RP Karol Nawrocki, który wyszedł do uczestników na Krakowskie Przedmieście, witał maszerujących, ściskał dłonie i wyrażał ogromną aprobatę dla działań mających na celu ochronę życia od poczęcia. Podkreślał, jak ważna dla przyszłości Polski jest rodzina oparta na tradycyjnych wartościach.
Nie bez znaczenia w tym roku jest także kontekst polityczny. Działania lewicowego rządu nie tylko nie wspierają rodziców i rodzicielstwa, ale coraz częściej podważają ich rolę. Najnowsze zmiany w edukacji budzą głęboki sprzeciw – uderzają w prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi wartościami. O pomstę do nieba woła też podstępne i bezprawne wprowadzenie w Polsce aborcji na życzenie (pod przykrywką tzw. przesłanki psychiatrycznej).
W tych trudnych dla Polski czasach takie inicjatywy jak Narodowy Marsz Życia są kluczowo ważne: wzmacniają poczucie wspólnoty, budują więzi i społeczną siłę, bez której suwerenna Polska nie ma szans przetrwać.
Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy
- tymi słowami i uroczystym odśpiewaniem Hymnu Polski otwarto wydarzenie.
Na początek głos zabrał ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz - Kapelan Prezydenta RP. Przypomniał on Jasnogórskie Śluby Narodu, których elementem była ochrona życia nienarodzonych i udzielił błogosławieństwa uczestnikom Marszu.
Zaraz po tym – już tradycyjnie – oddano głos głównym bohaterom zgromadzenia, czyli dzieciom poczętym, a jeszcze nie narodzonym: usłyszeliśmy na żywo bicie serca Józia, chłopczyka rozwijającego się pod sercem swojej mamusi - Adrianny.
Następnie położna Mariola Sienkiewicz przybliżyła uczestnikom postać Stanisławy Leszczyńskiej i omówiła działania na rzecz budowy pomnika upamiętniającego postać tej wyjątkowej (niebawem błogosławionej) położnej z obozu w Auschwitz.
Kolejno przemawiali: Bogusław Kiernicki z Fundacji św. Benedykta, który podkreślał konieczność wierności fundamentalnym wartościom, oraz Zofia Dłutek z Katolickiego Ośrodka Adopcyjnego z mocnym przesłaniem: „adoptuj, nie abortuj”.
Z lekkim opóźnieniem Narodowy Marsz Życia wyruszył z Placu Zamkowego, gdzie po około godzinie powrócił by kontynuować wspólne świętowanie i kolejne przemówienia ze sceny.
W drugim bloku głos zabrali m.in.
Agnieszka Pawlik-Regulska – prezes stowarzyszenia Nauczyciele dla Wolności i koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły; Tomasz Sztreker, autor książek, założyciel Agere Contra, założyciel Fundacji Wiara w Biznesie oraz Łukasz Ferchmin – ojciec sześciorga dzieci, który opowiedział o życiu swojej rodziny i o tym, jak wraz z żoną pomagają innym małżeństwom odkrywać piękno sakramentu małżeństwa.
Nie zabrakło również gości z zagranicy: na zaproszenie polskiej federacji ruchów obrony życia do polski przyleciał prof. tonio borg prezydent europejskiej federacji one of us, który podkreślał, że w jego kraju to właśnie działania ruchu pro-life, wspierane przez kościół katolicki doprowadziły do powstrzymania aborcyjnych ustaw, dzięki czemu Malta jest obecnie jedynym państwem w ue, który zakazuje aborcji z wyjątkiem ratowania życia matki. z kolei Segolene du Closel - dyrektor wykonawcza tej organizacji ostrzegała przed kryzysem, którym już została dotknięta Francja. swoje przemówienie Closel zakończyła apelem do polaków:
Drodzy przyjaciele, w 1989 roku udało wam się obalić reżim oparty na ideologii. Proszę, nabierzcie odwagi i poczucia prawdy: nadszedł czas, by znów walczyć o wolność i o ludzkie życie w Polsce i w Europie!
Jeszcze w trakcie Marszu w przekazach medialnych pojawiały się liczne relacje uczestników, którzy zwracali uwagę na wyjątkową atmosferę radości i dobrej energii. Wiele osób podkreślało, że coroczny udział w tym wydarzeniu jest dla nich wyrazem troski o przyszłość Polski.
Narodowy Marsz Życia 2026 po raz kolejny można uznać za olbrzymi sukces – zarówno organizacyjny, jak i społeczny. Był to dzień, w którym dziesiątki tysięcy ludzi wyszło na ulice Warszawy, by wspólnie zamanifestować swoje przekonania. Dzień, który pokazał, że poszanowanie życia od poczęcia oraz rodziny opartej na tradycyjnych chrześcijańskich wartościach wciąż stanowi dla nas - Polaków fundament, na którym budujemy swoją tożsamość zarówno osobistą, jak i narodową.



